Prezentacje, muzyka chrześcijańska, literatura.

Dzisiaj prezentacja :

link do kapitalnego filmu  – Zobacz go – co by było gdyby to On dziś zadał Ci pytanie !!!

Tak  – Tobie właśnie.

https://www.youtube.com/watch?v=k-QwW0etbvc

i inne godne polecenia

Żyj MIŁOŚCIĄ

https://www.youtube.com/watch?v=Pe-eOJBMqFg

https://www.youtube.com/watch?v=vSleu_ov5A8&t=104s

https://www.youtube.com/watch?v=-yFNJBzAPk4&t=295s

https://www.youtube.com/watch?v=8F9UBMgCTH8&t=1547s

https://www.youtube.com/watch?v=q8WDTsFxO5E

Tych wrażeń nie zapomnisz.

 

 

WIERSZE KS. Ireneusza

        W krainie łagodności – Odkrywam VIII 

ANIOŁY są wśród nas

W krainie łagodności zapukał do mnie

                                                               Anioł,

delikatnie

                                         – jak zawsze z uśmiechem

 z przebaczeniem,

przyniósł z łaską połamany chleb

                                                                      mannę świadectwa,

w znanym geście.

Odszukałem jego dar, a gest pamięci

ciche wołanie,

szept,

szukanie,

                                                 wierne – zaowocowało we mnie

tęsknotą.

                                    Dar Anioła powraca do mnie

z Bożym echem,

                                     jak w zwierciadle – tam i moja twarz

a drugie widzenie życia

                   zaprzyjaźnione z Ewangelią dobrej nowiny

z cisza wiary – woła we mnie.

….

Między wschodem a zachodem słońca…

Człowiek potrzebuje drugiego człowieka,

po to aby móc oddychać,

śmiać się,

cierpieć,

                                                                                                płakać,

i nawet umiejętnie się złościć.

                      Człowiek potrzebuje drugiego człowieka

czasem i po to, by się w nim przyjrzeć

jak w lustrze,

                                         i dotrzeć do własnych lęków

zmagań i poszukiwań.

I jeszcze człowiek potrzebuje drugiego człowieka

po to, by cieszyć się razem

każdym wschodem i zachodem słońca.

…..

Kolejne  wiersze  Ks. Ireneusza ……. niebawem

   Z aniołami w drodze

Przyfrunęły do mnie przyjazne Anioły

one nie mają tak wielkiego problemu

z tym co ludzkie

i z tym co boskie

ich oczy rozjaśnione Boskim Światłem

a dłonie i skrzydła rozpostarte

jak w tańcu zachwycają

zadziwiają

zachęcają 

Uczę się od nich modlitwy szeptu warg

modlitwy wiernej

cichej

owocującej

z ciszy wyjętej

z prostego dziecięcego pacierza

Anioły noszą modlitwę w sobie

znają jej echo

wierzę mocno w ten ich znak

w cud ich obecności

pośród nocy i dnia

Naucz mnie być aniołem

Może się mylę, gdyż jak bym miał sam strzec

przy każdym kroku choćby jedną osobę,

tak jak Anioł – albo aż jedną

to bym musiał być chyba mocno pilnowany

przez wielu aniołów

ja człowiek

Uśmiechem uzdrowieni

Z ran zadanych słowem – a te bolą chyba

najbardziej

pragnę uczynić cudowne perły

czy to możliwe ?

z aniołem w przyjaźni

tak

Uzdrowienie

Odszukać muszę delikatną świeżość

która owocuje spokojem 

odszukać muszę uzdrowienie

dotykiem anioła

Jego szeptem

ciszą

która nic nie mówi tylko zachęcając

uzdrawia rany

jest wierna

Owoc wiary – myśl

nie uniknie się w biegu świata

ran i smutku

cierpienia

świat nasz czasem to ciężki

kawałek chleba

który się zdobywa

ofiarą

zmaganiem

wołaniem

nawet o cud

ale radość – później – jest cudowna

gdy odnajduje się pokój – Dar Bożej Miłości.

… 

Spod okularów

Mam nadzieje że uda się to jeszcze

innym dostrzec

nawet spod okularów

i przez okulary

ze Bóg to Miłość

taka wielka bez miary

….

Spostrzeżenie

Pomimo tej ciemnej strony świata,

spostrzeże się niekiedy tą maleńką

jasną stronę,

refleksyjną którą warto odszukać

w geście ofiarowanego światła

Tam

Tam gdzie szeroko pleni się zło,

jeszcze szerzej rozlewa się

Boże Miłosierdzie

Doświadczyłem tego i ja

poszukujący i poszukiwany

w ciszy

dialogu

w rozmowie

w cudzie zasłuchania

Serce utęsknione

A gdy jeszcze czasem tak po ludzku

zaboli serce

a tak czasem jest

Ten ktoś będzie wierny

Oczekujący

Jak Anioł

Będę

Będę czekać, ja człowiek

postaram się pomóc,

tak jak potrafię.

Pamiętam w modlitwie

cichej i bezbronnej

Pan Jezus